Jakie są możliwe zastosowania kapturów?

Gdy zaczęłam szyć kaptury, wielokrotnie zadano mi pytanie – jaki ma sens kaptur bez bluzy albo kurtki? Czy to jakiś chwyt marketingowy w klimacie januszy biznesu – po co sprzedawać jeden produkt, jak można go rozbić na dwa różne i na tym zarobić? No cóż, spokojnie wtedy odpowiadam, że zamysł był zupełnie inny i opowiadam o zastosowaniach kapturów, ale w skrócie, żeby nikt podczas rozmowy nie zaczął ziewać z nudów. A o kapturach mogę mówić naprawdę długo. I dużo. Dlatego dla tych ciekawych (i co wytrwalszych, jeśli uda się Wam doczytać do końca), przedstawiam szereg zastosowań kaptura sprawdzonych przeze mnie i moich przybocznych ekspertów. 

  1. Kaptur na stoku i po stoku. To było pierwsze zastosowanie kapturów damskich i kapturów męskich. Można założyć kaptur na kask i cieszyć się brakiem wiatru i śniegu za kołnierzem oraz swobodnie poruszać głową. Gdy zdejmujemy kask, fryzura jest zazwyczaj średnio wyjściowa, a nie mamy ochoty nosić jeszcze czapek w kieszeni – żaden problem. Kaptur na głowę i przyklap stulecia stylowo ukryty – można ruszać na apres ski.
  2. Po prostu kaptur w zimniejsze dni, nawet i szczególnie w mieście. To w sumie dwa w jednym – komin i kaptur. Dylemat związany z dopasowaniem czapki do szalika rozwiązany! Kaptury są dwustronne, także mając jeden możemy go dopasować do różnych stylizacji. Do lasu na grzyby lub spacer? Tylko w kapturze.
  3. Kaptur na żaglach? Wręcz niezbędny! Szczególnie podczas idealnej żeglarskiej pogody, czyli gdy porządnie wieje i do tego świeci słońce. Kapturek ochroni Wasze uszy i szyję a do tego uratuje czapkę z daszkiem i okulary przeciwsłoneczne przed odfrunięciem. Idealnie sprawdzi się wtedy w tej sytuacji kaptur w wersji cienias, szczególnie, gdy słońce grzeje. 
  4. Na jaki kask możemy założyć jeszcze kaptur? Na jeździecki oczywiście. W zimne dni podczas przejażdżki konnej zapewni Wam ciepło i wygodę w poruszaniu głową.
  5. Kolejnym niezbędnym dla mnie zastosowaniem kaptura, szczególnie w wersji cienkiej jest używanie go jako element garderoby motocyklowej, czyli jako kaptura motocyklowego. Tym razem nie polecam próbować zakładać go na kask, za to potraktować jako uniwersalny komin, który można włożyć po kurtkę i uniknąć przewiania. Ja po zdjęciu kasku i długiej jeździe zawsze mam niewyjściową fryzurę i kaptur to zwykle ostatnia deska ratunku. Dodatkowe udogodnienie dla osób długowłosych – spięte włosy można schować w kaptur i zaciągnąć troczki – włosy nie będą się niszczyć powiewając na wietrze. 
  6. Kaptur docenili także wędkarze, którzy długie godziny czasem spędzają o porankach w zimnie, czekając na swoją zdobycz. 
  7. Podróżując, wiemy jak czasami bagażowo ograniczają nas linie lotnicze. Zamiast pakować kilka bluz z kapturem, szalików i czapek, możemy się ograniczyć tylko do tych bez kaptura, które zajmują mniej miejsca i ewentualnie jednej czapki. Dwustronny kaptur możemy założyć na lotnisku a w samolocie wykorzystać go po złożeniu jako podkładkę pod lędźwie lub oparcie głowy. Te sposoby sama testowałam podczas podróży. Niezastąpiony przy wybitnie niewygodnych fotelach w samolocie w pewnych liniach lotniczych :). 
  8. Idziesz na spacer z psem? A może do sklepu i chcesz pozostać incognito? Niezależne co już masz na sobie załóż kaptur i ciesz się anonimowością. No, chyba, że ktoś zaczepi Cię, aby zapytać stąd masz taki komin z kapturem :).

Jeśli doczytaliście do tego momentu to musieliście być bardzo ciekawi jakie jeszcze są zastosowania kaptura. A może macie jakieś swoje, jeszcze przeze mnie nie odkryte? Dajcie znać i zaskoczcie mnie.